Samotnosc w sieci – bylo takie dzielo

październik 15, 2008 at 1:58 pm (Relacje On Ona) (, , , , , , , )

Fajnie sie czytalo wtedy choc denerwujace bylo nagromadzenie wg. mnie na sile serii zlosliwych przypadkow. Rozumiem istnieja czarne serie ale tego powiesci nie udalo sie ukryc.

Mialem chec na dalszy ciag ale do niego w koncu nie dotarlem, mialem wlasne doswiadczenia a ta ksiazka jedynie je nieco odswiezyla i pokazala swiatu, dzieki czemu nie musialem juz kazdemu opowiadac co to internet i znajomosci internetowe.

Moj okres fascynacji juz mijal bo od 1998 roku sporo wody uplynelo.

Jak wspomnialem w http://gutlig.wordpress.com/2008/06/25/samotnosc-w-sieci/ powiesc ta pokazala sie w ostatniej chwili bo dzisiaj juz oparcie akcji o pierwsze emocje z internetu sa niemozliwe, chyba, ze ktos chowal sie w jaskini.

Teraz w radio dosc dziwna reklama zachwala inna ksiazke debiut, wczoraj. Dzis juz jest na necie do kupienia, ciekawe. Moze zmusze kogos do przeczytania i podzielenia sie opinia, moze ktos mnie zaskoczy. A moze po prostu wpadnie w moje rece. Jesli jednak poczuje w niej amatorskie fascynacje debiutanta, to skosze ja w tym samym miejscu w jakim mnie spotkala. Juz sam podtytul mnie denerwuje hehe. Gosiaczek39 – Nikt nie zasługuje na to by być zdradzanym

;) Jest fragment, wiec pewnie on zadecyduje, ok nie wazne nie mialem sie tak rozpisywac na tym blogu.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz